Weekend mija zdecydowanie za szybko :)
Wczoraj z samego rana byliśmy z Juanem i Alfredem na plaży, później długo oczekiwaliśmy na danie specjalne, które robił Ricardo. Była to kaczka, która bardzo mi smakowała.
Następnie spędziliśmy bardzo miły wieczór.
Z kolei dzisiaj prawie cały dzień na plaży, choć o 13 nie dało się wytrzymać. Dla mnie za gorąco :)
Zdecydowanie przyjemniej jest po 15. Z Kamilą spedziłyśmy popołudnie na plaży oraz wieczór na spacerze, z którego są zdjęcia :)
Następny tydzień przed Nami.
Mam nadzieję, że minie równie szybko jak poprzedni :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz