Zdecydowałam się szukać rodziny znowu za pośrednictwem tego samego biura co rok temu i się nie zawiodłam :) Tym razem byłam jednakże zainteresowana tylko i wyłącznie rodzinami z Hiszpanii.
E-maili z różnymi propozocjami rodzin dostałam naprawde dużo, chyba z 2 razy myślałam, że to już będzie to... Nie było. Wszystko za sprawą obrony pracy licencjackiej, która blokowała mnie przez długi okres i swój wyjazd mogłam planować dopiero od około połowy lipca, gdzie większość rodzin oczekiwała mnie od samego początku lipca.
Jednak, po wielu rozmowach... próbach... UDAŁO SIĘ! :)
Lecę w tym roku na Ibizę :) Będę mieszkać u Isabel, która ma dwójke synów- Gabriel, 9 lat i Jimmy, lat 11.
Kontakt z mamą utrzymuje cały czas i wydaję się być bardzo sympatyczną kobietą.
Będzie miała au pair już po raz czwarty i zawsze gościła Polki (za każdym razem inną).
Żałuje z całego serca, że nie mogę polecieć jeszcze raz do rodziny z zeszłego roku jako au pair, bowiem zżyłam się z Nimi i chętnie jeszcze raz przeżyłabym podobną przygodę. Zresztą Kamila (Czeszka) będzie tam leciała, więc miałabym też z Nią możliwość spędzenia czasu...
Jednakże udało mi się uzgodnić z nową host mamą i z tą rodziną z zeszłego roku, że polecę do Nich na początku sierpnia na 3 dniowy weekend :) Też Kamila powinna być w tym terminie więc pewnie uda się Nam spotkać :) Tych 3 dni już nie mogę się doczekać! Bo tam będę miała możliwość porozmawiania z wieloma osobami po hiszpańsku... gdyż u mojej nowej rodziny mam zastrzeżone rozmowy po hiszpańsku. Mama chce, żeby chłopcy nie wiedzieli, że ja posiadam podstawowy poziom znajomości tego języka. Rozumiem ją.. :)
Tak czy inaczej, chyba najlepsza wieść jest taka, że nie będę w tym roku także sama :) Okazało się, że moja pierwsza propozycja-też z Ibizy, wybrała inną dziewczynę-Karinę. A host mama Kariny zna się z moją host mamą i co odkryłyśmy z Kariną, że będziemy mieszkać od siebie jakieś 700m.
We dwie będzie raźniej! :)
Dwa miesiące to bardzo długi okres czasu, ale mam nadzieję, że nie umre z tęsknoty za moim wspaniałym Flash Backiem! <3
Pozostało mi spakowanie się i w środe wyruszam... Szczecin->Berlin, Berlin-> Barcelona, Barcelona->Ibiza! :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz